poniedziałek, 2 marca 2015

Gdy zakocha się w twoim uśmiechu # EXO ( LuHan )

Kyux: Pierwszy raz pisałam scenariusz z dedykacją dla kogoś ;; 
Tak więc Aoi, mam nadzieję, że mimo tego, iż nie wyszło mi to najlepiej
 spodoba ci się. 
Trochę zajęło mi napisanie tego, więc bardzo przepraszam, że musiałaś tyle czekać ><! 



Nastał ranek, właśnie biegałaś po całym swoim mieszkaniu w poszukiwaniu ubrań, które przygotowałaś dla siebie poprzedniego dnia. Z pokoju dobiegała głośna muzyka jednego z bardzo popularnych zespołów. Nie dziwiłaś się jakoś, że to wszystko zajmuje ci tyle czasu, skoro po domu chodziłaś tanecznym krokiem. W końcu je znalazłaś, więc ze spokojem już poszłaś pod prysznic, który zawsze brałaś po przebudzeniu. Nie umiałaś inaczej... No i dzisiaj jeszcze był ten specjalny dzień, na który tak długo czekałaś. Właśnie dziś, za cztery godziny odbywać się będzie fan meeting z twoim ulubionym zespołem jakim było EXO. Gdy wyszłaś z łazienki założyłaś na siebie białą bluzę z logiem zespołu, a do tego czarne, podarte w niektórych miejscach jeansy. Byłaś gotowa do wyjścia, a zostały ci jeszcze 3 godziny, więc postanowiłaś pójść tam wcześniej. Na miejscu spotkałaś się ze swoją przyjaciółką z którą umówiłaś się tutaj wcześniej, lecz... Ilość osób czekających tutaj przerosła twoje oczekiwania. Fan meeting zaczynał się za 3 godziny, a była tutaj masa ludzi! Miałaś nadzieję, że uda ci się zająć jakieś przyzwoite miejsce... Odpuściłyście sobie spacerowanie po najbliższej galerii i zajęłyście miejsce w kolejce do wejścia. Cały ten czas przegadałyście, raz jedna z was poszła po coś do picia, a druga została, by pilnować miejsca w łańcuchu pełnym ludzi, który z każdą chwilą stawał się coraz większy, a ilość miejsce w środku była ograniczona...
W końcu zaczęli wpuszczać kolejno do środka. Udało wam się wejść, ba! Nawet zajęłyście idealne miejsca z których będziecie widzieć doskonale cały zespół! Byłyście tak zajęte rozmową na temat tego, co powiecie swoim faworytom, że nawet nie zauważyłyście wchodzących piosenkarzy. Zorientowałyście się dopiero w tedy, kiedy po całej, wielkiej hali zaczęły roznosić się donośne krzyki zapalonych fanów, a w szczególności fanek... Spojrzałaś w kierunku sceny, twoi idole wchodzili na nią kolejno, machali do wszystkich, robili serduszka, wysyłali buziaki. Wzrokiem odszukałaś LuHan'a, był twoim faworytem od samego początku, zawsze życzyłaś mu, aby wzbił się na sam szczyt wraz z resztą zespołu. EXO zaprezentowali swoje przywitanie, po czym zajęli miejsca za długim stolikiem. Na początku rozmawiali między sobą, by następnie wysłuchać pytań od was, ich fanów, czy też spełnić niektóre prośby typu pokazania gwiyomi. Przez cały czas uśmiechałaś się, śmiałaś się z ich żartów, czy też psikusów, które robili sobie nawzajem. Byłaś szczęśliwa, że w końcu widzisz swoich idoli na żywo, lecz uczucie, że ktoś ciągle na siebie patrzy nie dawało ci spokoju. Zaczęłaś więc rozglądać się w poszukiwaniu owej osoby, skoro nie był to nikt z fanów... Skierowałaś swoje spojrzenie na mężczyzn na scenie. Przyglądałaś się każdemu z osobna, aż nagle twój wzrok napotkał spojrzenie jasnowłosego chłopaka, LuHan był tym, który ci się przyglądał? Zauważając, że ty również na niego patrzysz spowodowało, że speszony odwrócił wzrok, a ty zrobiłaś to samo delikatnie się przy tym rumieniąc. Dlaczego spośród tysiąca fanów patrzył właśnie na ciebie?
Podczas rozmów czułaś na sobie jego wzrok, tylko dlaczego akurat ty? Może miałaś coś na twarzy, przez co chłopak nie mógł się skupić? Albo... Zapatrzył się? Może nad czymś myśli i tak po prostu... Spojrzałaś na koleżankę i nachylając się do jej ucha zapytałaś czy masz coś na twarzy, ta popatrzyła na ciebie w dość dziwny sposób, by śmiejąc się odpowiedzieć, że nie. W takim razie zostawiłaś ten fakt postanawiając cieszyć się z widoku swoich idoli.
W końcu nadszedł czas na podpisywanie, oraz wręczanie podarunków. Dla swojego idola przygotowałaś małego pluszaka przedstawiającego jelonka, dlaczego? Sama nawet nie wiedziałaś, po prostu bardzo ci się spodobał i tak wyszło... Stałyście właśnie w długim wężyku prowadzącym do stolika, każdy podchodził po kolej do każdego z mężczyzn, a ty... Nagle zaczęłaś się stresować bojąc, że zapomnisz powiedzieć to co chciałaś, albo też wygłupisz się przed nimi zapominając tak banalnej rzeczy jaką było twoje imię! W końcu nadeszła wasza kolej, na samym początku siedział Chanyeol, który wywarł na tobie naprawdę dobre wrażenie, a kiedy podpisał się w zeszycie, który mu podsunęłaś podziękowałaś idąc dalej, do kolejnego z członków EXO. Byłaś naprawdę pod wrażeniem, jacy potrafią być mili, oraz uprzejmi. Zastanawiałaś się tylko, jacy by byli, gdyby spotkać ich gdzieś indziej, a nie w otoczeniu fanów i masy aparatów.
-Cześć, jak się nazywasz?-usłyszałaś tuż obok siebie i poczułaś jak ktoś zabiera twój zeszyt z dłoni, więc szybko spojrzałaś na osobę, która właśnie wywołała rumieniec na twojej twarzy. Zamyśliłaś się i nie zauważyłaś nawet, że stoisz na przeciwko swojego lidera, a oddziela was zaledwie kilka centymetrów wyznaczonych przez stół.
-Ah, tak... Jestem ____.-powiedziawszy to uśmiechnęłaś się promieniście widząc jak chłopak zaczyna podpisywać się dla ciebie.
-Miło mi cię poznać, _____ -twoje imię wypowiedziane przez niego brzmiało po prostu niesamowicie, więc kiedy oddawał ci zeszyt ukłoniłaś się lekko kładąc na stoliku prezent przeznaczony specjalnie dla niego.
-To dla ciebie, dziękują za to i powodzenia!-udało się! Nie zapomniałaś niczego powiedzieć, ba! Nawet się nie zająknęłaś! Jasnowłosy podziękował ci, a ty poszłaś dalej.
Teraz wszystko szło ci dobrze, zdobyłaś podpisy pozostałych i zadowolona skierowałaś się do wyjścia, gdzie też czekałaś na swoją przyjaciółkę, która, gdy do ciebie dołączyła, była jeszcze bardziej podekscytowana niż ty. Poszłyście jeszcze na trochę do centrum, gdzie zjadłyście coś i każda wróciła do siebie. Wieczorem usiadłaś na łóżku w swoim pokoju biorąc do ręki zeszyt, oraz włączając muzykę. Z uśmiechem zaczęłaś przeglądać jego zawartość,, każdej stronie przypatrywałaś się uważnie, aż w końcu dotarłaś do ostatniej, gdzie podpisał się LuHan. Przyjrzałaś się dokładniej, wszystkie inne autografy nie posiadałby żadnego dopisku oprócz tego jednego...

"Nie umiem powiedzieć ci tego prosto w oczy, więc napisze tutaj ^^ 
Masz naprawdę piękny uśmiech...
Więc udałoby ci się ze mną skontaktować ^^? Proszę tylko, nie podawaj tego numeru nikomu 
xxx-xxx-xxx" 

Przeczytałaś to dokładnie ze sto razu, a uśmiech na twojej twarzy powiększał się z każdym ponownie odczytanym słowem. Więc dlatego on ciągle ci się przyglądał? Nie mogłaś w to uwierzyć! może to zwykły sen? Albo... Spojrzałaś na zegarek, pokazywał, że za kilka minut dobije godzina 22. Więc może... Napisać teraz? Nie będziesz mu przeszkadzać, czy coś takiego?... Wzięłaś telefon do dłoni zaczynając pisać wiadomość na podany numer, lecz przed wysłaniem jej zastanawiałaś się, czy to na pewno w porządku... Ale cóż, raz kozi śmierć~~! Z tym przekonaniem kliknęłaś przycisk "wyślij". Odłożyłaś telefon na bok zaczynając kręcić głową,  chyba powinnaś napisać do niego jutro! Jednak, kiedy usłyszałaś krótki dźwięk ze swojego telefonu... Błyskawicznie sięgnęłaś po niego, odblokowałaś i odczytałaś wiadomość.

Ja: Przepraszam, że niepokoję Cię o tak późnej godzinie, ale dopiero teraz przeczytałam to, co napisałeś ^^"
xxx-xxx-xxx: Jejku, tak się cieszę, że do mnie napisałaś! Czekałem na to przez cały dzień, a raczej od momentu, kiedy wyszłaś z fan meetingu ^^! 

Od tego dnia pisaliście ze sobą w każdej wolnej chwili, poznałaś go lepiej, oraz on poznał lepiej ciebie. Wiedziałaś o nim więcej, niż mogłabyś się spodziewać, więc zaufałaś mu zaczynając też dzielić się z nim swoimi problemami, jak to on robił. Bardzo go polubiłaś... W końcu, po kilku tygodniach, kiedy siedziałaś u siebie w pokoju słuchając muzyki otrzymałaś kolejną wiadomość.

LuHan: Tyle do siebie piszemy, więc może... Spotkalibyśmy się w końcu ^^? 

Nigdy w życiu nie pomyślałabyś, że chłopak zaproponuje ci coś takiego! Myślałaś, że zaraz zwariujesz z narastającej radości, to... Nie, to wszystko było jak sen! Zgodziłaś się, na co twój przyjaciel najwyraźniej ucieszył się.  Tylko w co ty się ubierzesz tego dnia? Chyba... Powinnaś założyć coś porządnego? A może ubrać się po prostu po swojemu, tak jak zawsze?... Eh, będziesz martwić się tym w dniu spotkania.
Owy dzień nadszedł szybciej niż się spodziewałaś. Obydwoje znaleźliście trochę czasu w swoich napiętych grafikach, w końcu musiałaś się uczyć, prawda? Czekałaś na niego w parku, niedaleko miejsca, gdzie po raz pierwszy go spotkałaś. Przyszłaś tutaj chyba odrobinę za wcześnie, ale nie mogłaś już usiedzieć w domu. Rozglądałaś się w poszukiwaniu znajomej ci twarzy, lecz nikogo takiego nie zauważyłaś. Miałaś już wyciągać telefon, aby zadzwonić, czy też napisać do przyjaciela, lecz ktoś objął się nagle od tyłu, tak niespodziewanie, że początkowo przestraszyłaś się, lecz po chwili uspokojona odwróciłaś się w stronę osoby, która do ciebie podbiegła. Miała kaptur na głowie, a na oczach okulary przeciwsłoneczne, lecz ty wiedziałaś kto to.
-Przepraszam, spóźniłem się! -pierwsze co zaczął cię przepraszać, lecz ty z uśmiechem pokręciłaś głową.
-Przecież nic się nie stało.-stwierdziłaś roześmiana -Szczerze, to ja przyszłam troszeczkę za wcześnie.-dodałaś, gdy chłopak puścił cię już ze swojego żelaznego uścisku.
Tego dnia bardzo dużo się śmiałaś, dobrze bawiliście się we dwójkę. Z czasem zaczęliście spotykać się coraz częściej, nawet dzwoniliście do siebie kilka razy dziennie, aż w końcu z przyjaźni przerodziło się to w głębsze uczucie, a ty wciąż nie mogłaś uwierzyć, że twoje życie może zmienić się tak diametralnie tylko przez jeden uśmiech. 

6 komentarzy:

  1. Omg cały czas jak czytałam ten scenariusz miałam uśmiech na twarzy. Wyszedł genialny └(^o^)┘ warto było czekać. Dzięki wielkie i duużo weny Y(^_^)Y

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci bardzo za te miłe słówka >< ~♥ ! Starałam się, ale chyba i tak niezbyt dobrze wyszedł ^^"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupoty piszesz, mi się baaardzo podobał (=^.^=). Nie mogę się doczekać scenariusza z Sugą:3

      Usuń
    2. Może mi to trochę zająć, bo kompletnie nie mam na to pomysłu ^^"

      Usuń
    3. Hmm... to może coś Ci wpadnie do głowy po tym komentarzu.
      A więc, mogłoby być o tym, że jesteśmy parą ale ciągle się kłócimy (coś w stylu toksycznego związku) ale po jednej kłótni ja odchodzę a on próbuje mnie przeprosić i na końcu po długim czasie godzimy się.

      Usuń
    4. O~! Mogę coś wymyślić na podstawie tego ^^ Dziękuję bardzo za pomysł ><

      Usuń

Obserwatorzy