Kyux: Naprawdę przepraszam za taką porażkę, ale to mój pierwszy w życiu scenariusz (-̩̩̩-̩̩̩-̩̩̩-̩̩̩-̩̩̩___-̩̩̩-̩̩̩-̩̩̩-̩̩̩-̩̩̩) Obiecuję wam, że kolejne będą o wiele lepsze, a przynajmniej będę się starać~!
Siedziałaś w parku całkiem sama, oczekując na przyjście swojego chłopaka. Uwielbiałaś to miejsce, bo to właśnie tu po raz pierwszy spotkaliście się, poznaliście, zaprzyjaźniliście, ale ile było można czekać? Czyżby znów zapomniał o tobie i tak po prostu cię wystawił? Westchnęłaś zmęczona ostatni raz spoglądając na zegarek. Już nie przyjdzie- stwierdziłaś więc stając, a w tobie mieszały się dwa uczucia. Smutek, że osoba na której ci zależy, zapomniała o tobie, oraz złość, że znów nie przyszedł. Nie miałabyś mu tego za złe gdyby chociaż zadzwonił, poinformował, że trening został przedłużony, czy coś, oraz oszczędził ci tego siedzenia na zimnie. Wolnymi krokami zaczęłaś kierować się w stronę wyjścia z tego pięknego miejsca, które po woli pokrywało się szarością nieba. Czyżby miało padać?
-_____! -nagle usłyszałaś za sobą znajomy głos, który zawzięcie wołał twoje imię. -____!
Odwróciłaś się,a kiedy ujrzałaś chłopaka z krótkimi, kręconym blond włosami na twoją twarz mimowolnie wstąpił. On podparty na kolanach walczył o oddech, biegł tutaj całą drogę?
-Już myślałam, że o mnie zapomniałeś...-powiedziałaś chowając usta w czerwony szal, który wisiał dumnie na twojej szyi. W końcu był on ważnym dla ciebie prezentem.
-Jak bym mógł! Raz tylko mi się to zdarzyło! I... I ja w tedy nie zapomniałem o tobie! -zaczął mówić oburzony tym co usłyszał. Wyprostował się i po raz ostatni nabrał powietrza w płuca, by następnie je wypuścić przez usta. -Przepraszam...
Spojrzałaś na niego, na twojej twarzy malował się złośliwy uśmieszek, którego Zelo nie mógł zobaczyć przez wełniane okrycie na twojej szyi. Odwróciłaś się na pięcie idąc ponownie w stronę wyjścia.
-No nie wiem, nie wiem...
-Czego nie wiesz? -dopytał idąc tuż za tobą.
-Czy przyjmę twoje przeprosiny. -powiedziałaś stanowczo, jak i krótko nie zatrzymując się ani na moment.
-____! -Dorównał tobie kroku, a po chwili wyprzedził. Zablokował ci przejście kładąc silne dłonie na twoich ramionach i patrząc prosto w oczy. -____! -Już wiedział, że to co mówiłaś było czystą złośliwością i chęcią prowokacji.
Doskonale znał twoje spojrzenie podczas złośliwych zagrywek. Uśmiechnął się, a delikatny rumieniec wpłynął na twoją twarz, tak bardzo go uwielbiałaś... Przyciągnął cię do siebie tym samym odsłaniając twoje usta ukryte za drogocennym, czerwonym szalem. Spowodowało to, że twoja twarz zrobiła się jeszcze bardziej czerwona, niż była poprzednio. Zaczynając po woli zbliżać się do ciebie zetknął wasze wargi w namiętnym pocałunku. Odruchowo zamknęłaś oczy pogrążając się w tym. Kiedy skończył uśmiechnął się zadziornie, zadowolony z siebie, że po raz kolejny udało mu się wprawić cię w ten błogi stan. Walnęłaś go lekko odsuwając nie zacznie od niego.
-O-oszalałeś?! A jak ktoś nas zobaczy?! -twój głos drżał, wyminęłaś go.
Była już ta godzina, że w parku nikogo nie było, ale nie to zaprzątało teraz twoje myśli. W głowie siedziało ci coś zupełnie innego. Coś, co tak uwielbiałaś z swoim Żelku, bo tak go zazwyczaj nazywałaś. Miałaś już minąć niewidzialną linię, która oddzielała park od reszty świata, kiedy nagle ktoś złapał cię pewnie w talii i mocno ścisnął. Blondyn położył głowę na twym ramieniu.
-Głupi... -szepnęłaś, wiedział, że słowa, które zostały przez ciebie wypowiedziane były kolejną złośliwością.
-Ale to nie zmienia faktu, że nadal mnie kochasz~ -wypowiedziawszy te słowa oboje, chłopak po raz kolejny już dziś złączył wasze usta w namiętnym, pełnym uczuć pocałunku. Takim, który uwielbiałaś najbardziej...

Bardzo fajny scenariusz, miło mi się go czytało :) życzę weny
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo ><~♥ !
UsuńOgólnie nie lubię scenariuszy. To znaczy rzadko je czytam, ponieważ głupio mi się czasami robi... Tylko pomarzyć mogę o takim chłopaku. ><"
OdpowiedzUsuńMasz bardzo lekki styl pisania dzięki czemu miło się czytało. Jestem zadowolona z przeczytania tego. Zelo pędzę do Ciebie kochanie <3 xD
A więc... mimo że nie lubię scenariuszy ten bardzo mi się podobał~
Ja tam lubię czasem pomarzyć o takim chłopaku, więc i scenariuszy czytam dużo ^^~ Ale i tak bardzo ci dziękuję za te miłe słowa ><~! ♥
Usuń